Kobiety są słabsze od mężczyzn?
Tak mówią! W ciągu 3 minut to zweryfikujemy.

Z tym twierdzeniem spotykamy się na co dzień, biorąc pod uwagę oczywiście kontekst sportowy. Patrząc na całość nieco bardziej ” profesjonalnie”, biorąc pod uwagę uwarunkowania fizjologiczne, nie moge zgodzić się z tym stwierdzeniem.

Dlaczego? Nie chciałbym, aby wpis zabrzmiał nieco “nudno” , więc posłużę się tutaj samymi konkretami oraz moją obserwacją.

Kobiety są słabsze od mężczyzn biorąc pod uwagę starcie 1 na 1. Pewnie, że tak.

Dlatego w momencie startowym, nie wychodzimy w jednej kategorii.
Biorąc pod uwagę uwarunkowania fizjologiczne, odnosząc się do obu płci oddzielnie, wcale NIE.

Pierwszym parametrem, jaki może mieć znaczenie jest odporność na stres i zmęczenie. Badania pokazują, że kobiety są w stanie wytrzymać o wiele większy ból i utrzymywać “chłodną” głowę dłużej. Myślę, że poród dziecka jest tutaj kluczowym argumentem, jednak skupmy się na treningu bez wchodzenia w rolę matki.

Kobiety są silniejsze ! Tak! Biorąc pod uwagę tzw.siłę “względna”, czyli stosunek rozwoju siły do posiadanej masy mięśniowej, są nieco wyżej niż faceci. Dominujemy w sile bezwzględnej, czyli ogólnej nocie (kto więcej), jednak genetycznie mamy też więcej masy mięśniowej.

Kobiety potrzebują mniej czasu na regenerację! Oprócz badań na ten temat, to obserwuje również u moich podopiecznych, gdzie efektywna objętość X, jest akceptowana zdecydowanie lepiej przez kobiety, niż mężczyzn. Co możemy z tym zrobić? Wykorzystać na rzecz częstotliwości oraz tempa, podczas układania treningu dla kobiet.

Prawdopodobnie, jest to poparte układem hormonalnym (więcej estrogenów) oraz nieco innym podziałem włókien mięśniowych (ciut większą ilość włókien typu II), jak i śmiem przypuszczać mniejsza masa mięśniową.

Krótszy czas regeneracji, możemy  to zauważyć głównie między seriami. Kobiety zwyczajnie szybciej są gotowe do ponownej pracy, szczególnie jeżeli chodzi o wysiłek o charakterze “mieszanym”. Mam na to namacalne dowody, zarówno na treningach personalnych jak i w raportach od moich Pań.

Kobiety są bardziej zdeterminowane, ten parametr również wynika z mojej obserwacji podczas pracy z podopiecznymi. Prawdopodobnie wynika to z faktu chęci “dorównania” facetom, niezależnie od powodu, statystycznie kobiety częściej i chętniej ciężej pracują

last but not least.. Kobiety są o wiele atrakcyjniejsze, niestety Panowie! Możemy zakładać leginsy, kombinować z włosami, jednak nigdy nie dogonimy kobiet w tej kwesti 🙂

Na zdjęciu Anna podczas wspólnej sesji ❤

Wszystkie rzeczy ważne dla treningu i diety kobiet, uwzględniam w swoim nowym Ebook!

Mineło kilka tygodni od startu dziewczyn, jestem mega zadowolony z ich rezultatów.

Za jakiś czas, pochwalimy się efektami publicznie.